Wszystkich Świętych – nasi uczniowie o patronie Internetu – bł. Carlo Acutis

Początek listopada, który przed nami, to oprócz pamięci o zmarłych, czas kiedy możemy wspomnieć niezwykłe osoby-świętych, którzy między nami żyli, a dziś są autorytetami i wzorami do naśladowania. Wielu z nich jest nam szczególnie bliskich, nawet ludziom młodym. W czasie nauki zdalnej, uczniowie naszej szkoły, w ramach lekcji religii, poznali nowego błogosławionego Kościoła katolickiego – Carlo Acutisa. W swoich pracach dzielą się czym ich fascynuje ten 15-latek, który został niedawno beatyfikowany.  
  • Carlo Acutis został błogosławiony z bardzo prostego powodu. Głosił ewangelia i nauczał o Bogu. Jednakże nie robił tego z przymusu on to po prostu kochał. Wykorzystał Internet jako narzędzie do głoszenia słowa Bożego. Jak mówiła jego matka nigdy nie opuścił mszy i zawsze uczestniczył w niej aż do końca swojego życia. Nauczał o Bogu i oddał swoje życie Chrystusowi. Jego matka nazwało go swoim „Małym Zbawicielem” ponieważ dzięki Carlosowi zaczęła wierzyć. Carlo interesował się informatyką i tworzył różne animacje i prowadził stronę internetową na której umieszczał różne przypowieści i nauki Chrystusa. Dzięki temu co robił dotarł do wielu ludzi na całym świecie i poruszył ich serca. Myślę, że wielu z nas powinno naśladować Carlo w głoszeniu ewangelii, ale jest jeszcze jedna ważna rzecz jakiej dokonał błogosławiony. Natomiast chłopiec okiełznał Internet i wykorzystał go jako narzędzie. Jeżeli popatrzymy na naszą codzienną rutynę to zauważamy, że kilka razy musimy spojrzeć na telefon bo może ktoś coś napisał lub wrzucono kolejny film na youtube itd. Walczmy z Internetem i nie dawajmy mu kontrolować każdego z nas. Pamiętajmy też o Bogu i uczestniczmy na Mszach aby utrzymywać swoją wiarę.
 
  • Piękne było w nim to, że nawet gdy był chory i okropnie cierpiał, myślał o tym, że inni mogą cierpieć jeszcze bardziej. To jest godne, żeby samemu cierpieć a pamiętać i martwić się o innych. Jego świętość polega na tym, że mimo tak młodego wieku chce głosić ewangelię, szuka sposobów aby dotrzeć do jak największej liczby osób. Dzielił się swoją radością z innymi i pokazuj, że jak Bóg jest dla nas ważny i całe nasze życie to długa droga na której musimy pracować, aby pod koniec naszego życia pójść do Nieba, bo każdy z nas chce tam trafić i o tym marzy.
 
  • Żył jak każdy nastolatek, a jednak jego czyny bardzo zmieniały ludzi. Carlo bardzo interesował się elektroniką i komputerami. Możemy go nazwać Bożym influencerem. Stworzył stronę internetową, która katalogowała cuda eucharystyczne. Bardzo lubił komputery i internet. Wykorzystywał go w celach aby przekazywać eucharystię i nauczać innych. Przekazywał innym wiarę przez internet. Chciał aby inni uwierzyli w Boga i coraz bardziej pogłębiali swoją wiarę. Był osobą która miała i ma ogromną wiarę w Boga. Można też powiedzieć, że stał się oficjalnym patronem internetu. Zachowywał się jak jak każdy nastolatek tylko wyróżniała go ogromna wiara. W życiu kierował się tym, że co byśmy nie robili to po to aby móc trafić na autostradę do nieba. Życie to długa droga na autostradzie do Nieba. Chodził do kościoła i bardzo dużo się modlił. Lubił tworzyć komiksy i filmiki o eucharystii. Uważam, że jest to dobre, bo każdy może mieć do tego dostęp. Jego komiksy i dzieła są podziwiane do dziś. Uważam, że mogę naśladować w tym, że pomaga innym. Piękne jest to jak bardzo chce przekazywać wiarę i chce aby niewierzący uwierzyli i nawrócili się, a ci którzy wierzą żeby jeszcze bardziej pogłębili swoją wiarę. Należy go naśladować w tym, że miał tak ogromną wiarę i chciał dzielić się nią z innymi. Jego świętość jest naprawdę niesamowita i godna podziwu. Powinniśmy się od Niego uczyć wiary i chęci uświadomienia innych ludzi. Uważam, że zasłużył sobie na to aby zostać błogosławionym swoimi czynami jak i całym swoim życiem. Sądzę, że warto go naśladować i podziwiać, ale także mówiąc innym o nim, bo nie wszyscy go jeszcze pewnie bliżej znają. Sądził również, że „każdy rodzi się jako oryginał czyli jest niepowtarzalny, a umiera jak fotokopia”.
           
  • Współczesna młodzież może wiele nauczyć się od tego beatyfikowanego chłopca. Przykładem tego jest sposób wykorzystywania technologii. Pokazał on bowiem, że jeżeli tylko chcemy, to możemy szerzyć naszą wiarę i przekazywać ją innym w ten jakże skuteczny sposób. Większość ludzi chce podążać za rozwijającym wciąż się światem, dlatego myślę, że jest to dobry sposób na głoszenie Słowa Bożego, ponieważ w teraźniejszości praktycznie każdy posługuje się technologią na co dzień i jest to chyba najskuteczniejsza alternatywa.
 

ŻYCIORYS

Carlo Acutis urodził się 3 maja 1991 w Londynie, gdzie jego rodzice Andrea i Antonia mieszkali z powodów zawodowych. Gdy rodzina powróciła do Mediolanu, miał 5 miesięcy. W 1995 r. kiedy Carlo miał cztery lata, umarł jego dziadek ze strony matki. Wkrótce potem starzec miał się wnukowi przyśnić prosząc go o modlitwę skoro znajdował się w czyśćcu. Dziecko skierowało swe pytania na tematy nadprzyrodzone do swej polskiej niańki która przekazała mu, według wiary katolickiej, o co tu chodziło i jak się ma modlić. W wieku 7 lat chłopiec wyraził pragnienie przystąpienia do pierwszej komunii świętej. Rodzice udali się do lokalnego biskupa i po naradzie, stwierdzono iż miał na tyle zrozumienia by przystąpić do sakramentu Eucharystii. Uroczystość miała miejsce w klasztorze św. Ambrożego w Mediolanie. Potem kiedy już chodził do gimnazjum jezuickiego, rozpoczął praktykę codziennego uczestnictwa w Eucharystii oraz cotygodniowej spowiedzi świętej. Mając zaledwie 14 lat, wymyślił i zrealizował wirtualną wystawę, która jeszcze znajduje się w Internecie: www.miracolieucaristici.org Carlo Acutis, skończywszy jedynie 15 lat, dołącza do całej rzeszy dzieci i młodzieży, którzy swoim życiem opowiedzieli o pięknie i radości darowania siebie z miłości do Boga i dla dobra bliźniego. Carlo Acutis zmarł w wieku 15 lat w następstwie ostrej białaczki, a zaledwie kilka dni przedtem ofiarował swoje życie za papieża i Kościół. „Carla można scharakteryzować w ten sposób: Eucharystia jest moją autostradą do Nieba. Nastolatek już od dziecka, a zwłaszcza po swojej I Komunii św., prawie codziennie uczestniczył we Mszy św. i odmawiał różaniec, a także nie zapominał o adoracji eucharystycznej. Pomimo tego intensywnego życia duchowego Carlo cieszył się w pełni i w radości swoimi 15 latami, wywierając głęboki wpływ na tych, którzy go znali. 12 października 2006 zmarł, ofiarowując swoje życie za papieża i Kościół. Został pochowany w Asyżu. 6 kwietnia 2019 ciało przeniesiono do Kościoła Matki Bożej Większej w Asyżu. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto w archidiecezji mediolańskiej w 2013 roku. 21 lutego 2020r. Papież Franciszek zatwierdził cud za jego wstawiennictwem, otwierając drogę do beatyfikacji która nastąpiła w bazylice św. Franciszka w Asyżu 10 października 2020 roku.  

Powiązane zdjęcia:

Skip to content